Zdarza się to w warsztacie, przy produkcji albo podczas serwisu – element trzyma mocno, a dostęp jest tylko z jednej strony. Wtedy pojawia się pytanie, czy da się go usunąć bez demolowania materiału wokół. Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków da się to zrobić czysto, kontrolowanie i bez nerwowych ruchów. Trzeba tylko wiedzieć, z czym dokładnie masz do czynienia i którą metodę wybrać, zamiast działać na oślep. Poniżej masz konkret, bez lania wody i bez „uniwersalnych trików”, które kończą się większym problemem niż na początku.
Spis treści
- Jak usunąć nitonakrętkę, gdy chcesz uratować materiał, a nie tylko „pozbyć się problemu”?
- Najprostsza metoda krok po kroku – jak usunąć nitonakrętkę bez wiertarki i nerwów?
- Rozwiercanie w praktyce – jak usunąć nitonakrętkę, żeby nie powiększyć otworu?
- Gdy nitonakrętka się obraca albo „trzyma jak zabetonowana” – jak usunąć nitonakrętkę w trudnych przypadkach?
- Ostateczność czy rozsądny wybór? Jak usunąć nitonakrętkę, gdy inne metody zawodzą?
Jak usunąć nitonakrętkę, gdy chcesz uratować materiał, a nie tylko „pozbyć się problemu”?
Najkrótsza odpowiedź brzmi: zaczynasz od analizy, nie od narzędzi. Jeśli zależy Ci na zachowaniu otworu, powłoki lub cienkiej ścianki, pierwszym krokiem jest sprawdzenie typu osadzonego elementu i tego, jak pracuje on w materiale. Inaczej zachowują się nitonakrętki nierdzewne, inaczej nitonakrętki szczelne. To nie są kosmetyczne różnice – one bezpośrednio wpływają na sposób demontażu.
W praktyce oznacza to, że przed jakimkolwiek ruchem warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
- czy kołnierz wystaje ponad powierzchnię, czy jest zlicowany,
- czy element się obraca, czy trzyma sztywno,
- z jakiego materiału jest wykonany, bo stal nierdzewna reaguje inaczej niż aluminium,
- czy masz do czynienia z wersją szczelną, która dodatkowo pracuje osiowo i trzyma mocniej.
Jeśli pominiesz ten etap, bardzo łatwo powiększyć otwór, zarysować powierzchnię albo uszkodzić cienką blachę, co w produkcji seryjnej lub przy elementach widocznych jest zwyczajnie nie do przyjęcia. Dopiero gdy wiesz, co dokładnie siedzi w materiale, możesz dobrać metodę, która usuwa element, a nie cały problem razem z nim.
Jeśli po demontażu pojawia się pytanie, czy lepszym wyborem będą nitonakrętki stalowe czy aluminiowe, na naszym blogu HS-Technik znajdziesz konkretne porównanie zastosowań i właściwości, które ułatwią decyzję przy kolejnym montażu.
Zaufaj doświadczeniu w dostawach dla przemysłu
Wybierz dostawcę, który gwarantuje jakość, terminowość i techniczne wsparcie. HS Technik to pewność, że Twoja produkcja działa bez przestojów.
Najprostsza metoda krok po kroku – jak usunąć nitonakrętkę bez wiertarki i nerwów?
Tak, da się to zrobić bez wiercenia, o ile element nie został zdeformowany i nadal trzyma osiowo. Najprostsza odpowiedź: wykorzystujesz gwint, który już tam jest. To metoda szczególnie przydatna wtedy, gdy pracujesz blisko krawędzi albo na powierzchni, której nie możesz zarysować. Sprawdza się również przy mniejszych średnicach i tam, gdzie zastosowano nitonakrętki z kołnierzem płaskim lub mini nitonakrętki stożkowe.
Schemat działania jest prosty, ale wymaga precyzji:
- wkręcasz śrubę o odpowiedniej długości, najlepiej z twardej stali,
- kontrujesz ją nakrętką, tworząc punkt oporu,
- kontrolowanym ruchem cofasz zdeformowaną część, wykorzystując gwint do „odkręcenia” rozpierania.

Kluczowe jest tu wyczucie momentu, a nie siła. Jeśli poczujesz opór – zatrzymaj się. Ta metoda działa dobrze przy elementach, które:
- nie obracają się w otworze,
- nie były przeciążone podczas montażu,
- nie mają uszkodzonego gwintu.
Jej największą zaletą jest to, że nie ingerujesz w materiał bazowy, a otwór po usunięciu nadaje się do ponownego użycia. Właśnie dlatego jest często stosowana przy precyzyjnych konstrukcjach i w projektach, gdzie liczy się powtarzalność i czystość pracy.
Rozwiercanie w praktyce – jak usunąć nitonakrętkę, żeby nie powiększyć otworu?
Jeśli trzeba odpowiedzieć wprost: to najczęściej wybierana metoda, ale jednocześnie ta, przy której popełnia się najwięcej błędów. Rozwiercanie działa skutecznie, pod warunkiem że dobierzesz właściwą średnicę wiertła i nie potraktujesz tego jak zwykłego wiercenia w blasze. Tu nie chodzi o „przebić”, tylko o kontrolowane zdjęcie kołnierza.
Pierwsze zdanie, które warto zapamiętać: wiercisz tylko tyle, ile trzeba. W przypadku takich elementów jak nitonakrętki nierdzewne czy nitonakrętki szczelne, zbyt agresywne podejście kończy się przegrzaniem, utratą osi i rozkalibrowaniem otworu. Dlatego:
- stosuj niskie obroty, szczególnie przy stali,
- nie dociskaj wiertła, pozwól mu pracować,
- zatrzymaj się w momencie odcięcia kołnierza, nie idź głębiej.

Dobrą praktyką jest też zabezpieczenie powierzchni wokół – nawet prosta taśma techniczna potrafi uchronić element przed przypadkowym śladem. Po zdjęciu kołnierza reszta tulei zwykle wpada do środka lub daje się łatwo wyjąć. Jeśli wszystko wykonasz poprawnie, otwór pozostaje w tolerancji i nadaje się do ponownego montażu nowego elementu, również z tej samej grupy produktowej.
Gdy nitonakrętka się obraca albo „trzyma jak zabetonowana” – jak usunąć nitonakrętkę w trudnych przypadkach?
Tu odpowiedź jest mniej komfortowa, ale uczciwa: są sytuacje, w których standardowe metody przestają działać. Obracający się element to najczęściej efekt:
- zbyt dużego momentu podczas montażu,
- nieprawidłowej średnicy otworu,
- zastosowania niewłaściwego typu kołnierza, np. tam, gdzie powinna być nitonakrętka z kołnierzem stożkowym.
W takich przypadkach kluczowe jest unieruchomienie elementu, zanim zaczniesz go usuwać. Czasem wystarczy:
- docisk mechaniczny od strony kołnierza,
- złapanie krawędzi cienkimi szczypcami technicznymi,
- punktowe nacięcie kołnierza, żeby przełamać tarcie.
Dopiero po ustabilizowaniu możesz przejść do właściwego etapu usuwania. Próba wiercenia w obracającym się elemencie to prosta droga do owalnego otworu i zniszczonej powierzchni. W praktyce właśnie tu widać różnicę między pracą „na siłę” a świadomym demontażem, który pozwala zachować konstrukcję w stanie użytkowym.
Gdy usunięcie elementu to dopiero początek pracy i planujesz nowe połączenie, warto sprawdzić, jak dobrać długość nitów zrywalnych, żeby uniknąć powtórki z demontażu.
Ostateczność czy rozsądny wybór? Jak usunąć nitonakrętkę, gdy inne metody zawodzą?
Są sytuacje, w których trzeba powiedzieć wprost: liczy się efekt, nie elegancja metody. Jeśli masz do czynienia z grubą stalą lub elementem nierdzewnym o dużej średnicy, metody „czyste” mogą nie wystarczyć. Wtedy w grę wchodzą techniki destrukcyjne, ale kontrolowane.
Szlifierka, nacięcie, przecinak – to narzędzia, które:
- stosujesz punktowo, nie całościowo,
- wykorzystujesz tylko do osłabienia struktury, nie do cięcia materiału bazowego,
- łączysz z wyczuciem i doświadczeniem, nie pośpiechem.
Kluczowe jest tu jedno: zabezpieczenie otoczenia i precyzja. Takie metody mają sens tylko wtedy, gdy wiesz, że:
- element i tak nie będzie ponownie użyty,
- otwór nie musi zachować pełnej tolerancji,
- ważniejsze jest szybkie usunięcie niż estetyka.
W praktyce właśnie dlatego tak istotny jest dobór właściwego typu nitonakrętki już na etapie projektu – coś, na co w HS-Technik od lat zwracamy uwagę w swojej ofercie i doradztwie technicznym. Dobrze dobrany element to mniej problemów nie tylko przy montażu, ale też wtedy, gdy przychodzi moment jego demontażu.
FAQ
Czy da się usunąć nitonakrętkę bez uszkodzenia otworu?
Tak, jeśli element nie obraca się w materiale i dobierzesz metodę odpowiednią do jego typu oraz średnicy.
Która metoda jest najbezpieczniejsza przy cienkich blachach?
Najlepiej sprawdzają się techniki bez wiercenia lub kontrolowane rozluźnianie gwintu, bo nie osłabiają krawędzi otworu.
Czy nitonakrętki nierdzewne usuwa się inaczej niż aluminiowe?
Tak, stal nierdzewna wymaga niższych obrotów i większej kontroli, ponieważ jest twardsza i bardziej odporna na odkształcenia.
Co zrobić, gdy nitonakrętka zaczyna się obracać podczas demontażu?
Najpierw trzeba ją unieruchomić mechanicznie, a dopiero potem przejść do właściwej metody usuwania.
Czy po usunięciu nitonakrętki można zamontować nową w tym samym miejscu?
W większości przypadków tak, pod warunkiem że otwór nie został powiększony i zachował pierwotną geometrię.

Niezależna ekspertka w zakresie technologii montażu, logistyki przemysłowej i zarządzania jakością. Pasjonatka nowych technologii w przemyśle, od lat opisuje najważniejsze trendy w produkcji i logistyce. Autorka licznych artykułów technicznych publikowanych w mediach branżowych. Na blogu HS Technik dzieli się wiedzą, analizami oraz inspiracjami dotyczącymi zastosowania elementów złącznych i nowoczesnych rozwiązań wspierających efektywność produkcji.

